Zapowiedź dalszej części sagi

by Jolanta Strażyc

Losy rodziny Strażów dopiero się rozpoczynają.

Rozdziały opublikowane dotąd na blogu są jedynie zwiastunem większej opowieści — sagi, nad którą pracuję i która po ukończeniu zostanie wydana w formie e-booka.

Po wydarzeniach opisanych wcześniej Jan, syn rotmistrza Stanisława Straża, wkracza w świat niespokojnych kresowych rubieży Rzeczypospolitej — ziem, gdzie granicy nie wyznaczały mury, lecz odwaga ludzi, czujność strażników i pamięć o nieustannym zagrożeniu.

Na dalekim Podolu, pośród zamków, strażnic i stepowych szlaków, Jan poznaje prawdziwe oblicze pogranicza. Uczy się, czym jest odpowiedzialność, jak wysoką cenę mają decyzje podejmowane w jednej chwili i jak łatwo wojna odbiera człowiekowi wszystko, co dotąd uważał za pewne.

W świecie, gdzie wiara bywa ostatnią obroną, a honor znaczy więcej niż życie, dojrzewa człowiek, którego los splecie się z wielkimi wydarzeniami nadchodzących lat.

Przed nim czas prób, dramatycznych wyborów i wojny, która odmieni nie tylko jego życie, lecz także los całego rodu.

To dopiero początek drogi.

Dziękuję wszystkim, którzy czytają tę historię i wyruszają ze mną na kresowe szlaki. Mam nadzieję, że będziecie towarzyszyć rodzinie Strażów także w kolejnych rozdziałach tej opowieści.

You may also like

9 komentarzy

Magdalena 2026-04-30 - 22:35

Dziękuję za tę historię – zostaje w głowie i gdzieś głęboko pod skórą. Czekam na e-booka i na dalszy ciąg. Pozdrawiam serdecznie.

Reply
Marzena 2026-04-30 - 23:56

To było jak wejście do innego świata. Dziękuję, że mogłam tam zajrzeć.🙂

Reply
Monika 2026-05-01 - 19:29

Czuję, że ta saga jeszcze mocno wybrzmi. Będę wypatrywać kolejnych wieści. 🙂

Reply
Krystyna 2026-05-01 - 20:38

Dziękuję za te pierwsze rozdziały — zostawiają ślad i budzą ciekawość tego, co dalej. Pozdrawiam cieplutko 🙂

Reply
Anna W. 2026-05-01 - 21:37

Widać ogrom pracy i serca włożonego w tę historię. Powodzenia przy dalszym pisaniu. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Reply
Krzysztof 2026-05-01 - 22:58

Zakończenie, które bardziej otwiera niż zamyka. I to jest w nim najciekawsze.

Reply
Szeliga 2026-05-01 - 23:15

Czuć, że to dopiero początek czegoś większego. Trzymam kciuki za całą sagę i pozdrawiam serdecznie 🙂

Reply
Alicja 2026-05-02 - 19:03

Piękny, spokojny koniec etapu. I jednocześnie niedosyt — w najlepszym możliwym sensie.

Reply
Marek 2026-05-03 - 10:28

Ten klimat… surowy, prawdziwy, bez upiększeń. Czekam na e-booka. Z pozdrowieniem 🙂

Reply

Skomentuj Szeliga Cancel Reply